18.4 w Stomil CrossFit

Jesteśmy niemal na końcu naszych zmagań związanych  z eliminacyjnymi do Gamesów. Dzisiaj zapraszamy do przeczytania naszych wrażeń dotyczących 18.4.

18.4

Aneta Szymańska

18,4 za mną. bardzo fajny i wymagający wod. Zarówno w wersji skalowanej jak i w rx zauważyłam iż ukazał braki zawodników . Robiła wersje skalowana ponieważ nie umiem jeszcze HSPU oraz chodzenia na rękach. Jeszcze…. bo plan na przyszły rok jest taki aby się tego nauczyć. Zrobiła 136 repów. Jest lekki niedosyt, gdybym miała przygotowane ciężary to może zamknęłabym wod. Ale zawsze będzie jakaś wymówka. Zawsze będzie jakieś ale….. Zauważyłam jedna rzecz: czuje lekkie przesilenie. Podeszłam do openów bez przygotowania dietetycznego, bez suplementacji i to jest dla mnie właśnie w tym momencie odczuwalne. Ciesze się że jeszcze jeden i koniec. Na tym etapie moich umiejętności jest to zdecydowanie duże wyzwanie.
Radek Wilkiewicz
Do 18.4 podchodziłem raz i to dopiero w poniedziałek rano. Długo wahałem się czy robić ją w wersji RX czy skalowanej. Decyzję podjąłem 5 minut przed poniedziałkowym workoutem. Zdawałem sobie sprawę, że dojście do mega ciężkiej części z martwym ciągiem 143 kg ( co by mnie wgniotło w ziemię ) raczej mi nie grozi, więc postanowiłem spróbować powalczyć z RX. Za cel postawiłem sobie przebrnięcie przez pierwsze 21 HSPU. O dziwo… udało się  Po kolejnych 15 martwych ciągach na 102 kg pojawiła się w mojej głowie myśl, że może uda się zrobić jeszcze 15 HSPU. Było by to realne przy utrzymaniu tempa z pierwszej rundy. Tutaj nastąpiła brutalna weryfikacja siły moich ramion i niezbyt dobrej techniki keepingu . Po 4 repach miałem już watę w mięśniach i było bardzo ciężko. Udało się zrobić 8 repów. Mam teraz dodatkową motywację do wzmocnienia siły ramion i pracy nad techniką. Po double unders w ilościach hurtowych i muscle up’ach – to kolejna cenna lekcja pokory jeżeli chodzi o Open Games. Teraz czas na 18.5 i walczymy do końca 😉
 Andrzej Markuszewski
18.4 to dzięki temu treningowi nauczyłem się robić HSPU. W piątek była pierwsza próba, która była czystym przetarciem i próbą nauczenia się tego jakże przewrotnego ćwiczenia. Udało się zrobić tylko 38 repów. Weekendowy odpoczynek i przemyślenia w jaki sposób podejść do tego WOD. Udało się! W poniedziałek podchodząc z większą wiedzą poprawiłem wynik na… 62 reps. Jest to mój sportowy sukces! Serio! Wydaje mi się, że kiedy podejdę do tego treningu, a podejdę na sto procent, wynik jeszcze poprawię. Jutro o 23:00 dowiemy się co wymyślono na WOD 18.5 i mam przeczucie, że będzie jeszcze trudniej.

TABELA NASZYCH STOMILOWCÓW PO 18.4

To jest wersja demonstracyjna sklepu do celów testowych— Zamówienia nie będą realizowane. Zamknij